KONFERENCJA – 7 sierpnia

1.

Co to znaczy wierzyć? Wierzyć to znaczy ufać. Kiedy mówię komuś: „wierzę ci”, to znaczy, że przyjmuję to, co mówi, za prawdziwe. Jednak wiara to też coś więcej niż tylko samo przekonanie o czymś. Kiedy ludzie chcą zawrzeć małżeństwo to wymaga się postawy: „wierzę w ciebie, a ty wierzysz we mnie”, tzn. ja tobie zawierzam całego siebie.
Wierzyć w Boga to: 1) uznać, że On istnieje; 2) ufać Mu, wierzyć w to, co mówi; 3) działać w Bogu (zawierzyć się Bogu) i polegać na Nim, co jest istotą wiary religijnej. Wiara religijna to przede wszystkim żywa relacja z Bogiem (KKK, 150). Wiara to dar Boga (KKK, 153), w którym zaczyna się dla mnie życie wieczne, rozpoczyna się moja pielgrzymka wiary, zgodnie ze słowami: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, ten będzie zbawiony” (Mk 16, 16; KKK, 161, 163, 183).

Pewien misjonarz wracał do swojej ojczyzny po 40 latach przeżytych na innym kontynencie, płynął statkiem. W porcie ujrzał tłum wiwatujących, rozradowanych ludzi. Okazało się, że czekają na słynnego artystę, który wracał tym samym statkiem z kilkumiesięcznego tournee. Rozczarowany misjonarz szepną: „Panie Jezu, nie było go w kraju kilka miesięcy, a witają go tłumy ludzi. Ja wracam do domu po 40 latach i nikt na mnie nie czeka. Czy to sprawiedliwe?” Na to Bóg uśmiechnął się i rzekł: „Ufaj synu! Ty po prostu nie jesteś jeszcze w domu. Naszym domem jest niebo. Drzwi do niego są uchylone, ale oczy wielu nie patrzą w tę stronę.” Ludzie zabezpieczeni na teraz, nie tęsknią za Bogiem, rezygnują z trudów pielgrzymki wiary. Drzwi ich domu nie są otworzone na Boga, bo gdy nasza wiara wysycha, przestaje- my szukać Boga, pozostajemy tam, gdzie jest przyjemnie i wygodnie.

2.

Można dzisiaj zapytać ludzi, czy są w stanie wyjaśnić, jak działa komputer? Jeśli nawet ktoś posiada odpowiednie wykształcenie w tym kierunku, to nie jest w stanie dokładnie tego wytłumaczyć przypadkowo spotkanej osobie. Zdecydowana jednak większość ludzi korzysta z komputera i to nie dlatego, że rozumie jak działa, jakie procesy i operacje przebiegają w komputerze. Korzystamy, bo to działa. Nikt nie wyrzuca komputera z powodu tego, że nie rozumie, jak działa układ scalony lub procesor.

Czy jesteśmy w stanie zrozumieć do końca naszą wiarę, która, patrząc tak po ludzku, posiada takie paradoksy jak to, że: Nieograniczony Bóg stał się konkretnym człowiekiem, Maryja będąc dziewicą urodziła Jezusa, Wszechmocny Bóg nie uratował Swego Syna od śmierci na krzyżu; Jezus naprawdę umarł, a po śmierci zmartwychwstał? Nie jesteśmy w stanie do końca zrozumieć wiary, bo wiara nie jest wiedzą. Wiara dotyczy spraw przewyższających rozum ludzki (KKK, 159). Jednak moja pewność wiary wynikać przynajmniej z trzech rzeczy: 1) z doświadczenia działania Boga w moim życiu, 2) z odkrycia, że wiara daje najlepsze odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące ludzkiego życia, 3) z ufności wobec tych, od których otrzymałem wiarę.

3.

W żywotach św. Franciszka z Asyżu podaje się taki epizod, kiedy to św. Franciszek miał zachęcić swoich współbraci, aby razem szli głosić wiarę. Kiedy przeszli całe miasto, wtedy Święty miał powiedzieć, że teraz mogą już wracać do domu. Współbracia nie kryli zdziwienia, ponieważ nie mieli okazji, aby otworzyć usta, aby powiedzieć coś o Chrystusie. I wtedy Święty wziął ich na bok i wytłumaczył, że prawdziwe głoszenie (wyznanie) wiary nie polega na mówieniu pięknych słów, ale przede wszystkim na świadectwie życia.

Jeśli nie żyję tak jak wierzę, to zaczynam wierzyć tak jak żyję! Jeśli nie wierzę w Boga, to zaczynam wierzyć w byle co. Bo każda wiara, która nie jest wiarą w Boga, jest wiarą w byle co. Taka wiara w byle co, donikąd nie prowadzi, bo jest jak labirynt z wieloma ślepymi uliczkami bez wyjścia.

Kiedy ludzie niewierzący w Boga patrzą na gorszące zachowania katolików, to jest to zdecydowanie: antyświadectwo i antyewangelizacja. Błędne jest stwierdzenie: „jestem trochę wierzący”. W rzeczywistości jestem: albo wierzący, albo niewierzący. Jeśli tylko „trochę wierzę”, to jestem „trochę świadkiem” wiary. Czy ktoś z nas dzwoni do mechanika i mówi: „proszę mi trochę naprawić samochód”? Czy mówimy do lekarza: „proszę mnie trochę wyleczyć”? Czy mówimy: „chciałbym być trochę lekarzem…”; „chciałbym być trochę księdzem…”; „chciałbym być trochę…, bez przesady, tylko trochę… wierny żonie, wierna mężowi?” Nie mogę być tylko „trochę”! Jeśli jestem wierzący, to jestem wierzący w każdym momencie i w każdej przestrzeni mojego życia. Jezus mówi: „Do każdego, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32).

4.

Pierwszy warunek wyznawania i przekazywania wiary, to żywa wiara tego, kto ją wyznaje i przekazuje. Jeśli nie płonę wiarą, w nikim wiary nie zapalę. Podstawowa zasada mówi: „jak świece zapala się od płomienia drugiej świecy, tak wiarę zapala się od wiary tego, kto ją posiada”. Jeśli nie jestem zakorzeniony w Chrystusie i nie pobieram światła od Chrystusa, to jestem jak drzewo, które nie wydaje owoców, które jest spróchniałe, w którym nie ma życia…, a więc nie jestem w stanie przekazać wiary.
Wiara pozwala męczennikom wytrwać aż do śmierci, podtrzymuje chrześcijan podczas prześladowań. Przykładem wiary, która pozwala wytrwać przy Prawdzie aż do śmierci są Błogosławieni Męczennicy Podlascy z Pratulina. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i 12 towarzyszy 24 stycznia 1874 r. ponieśli śmierć męczeńską w obronie świątyni skonfiskowanej przez zaborcę na rzecz prawosławia. Oddali swoje życie, bo trwali w wierze swoich ojców i bronili Prawdy. Zostali rozstrzelani przez wojsko rosyjskie w postawie klęczącej podczas modlitwy. Jednak ich męczeńska śmierć pozwoliła utrzymać jedność z Kościołem katolickim, ponieważ „krew męczenników jest nasieniem chrześcijan” (Tertulian).

5

Tertulian żyjący na przełomie II i III w. po Chr. napisał: „nie rodzimy się, stajemy się chrześcijanami”, ponieważ wiarę otrzymujemy w Kościele podczas chrztu św. Ważne uwagi jest to, że życie wiarą dokonuje się we wspólnocie z innymi ludźmi, z którymi dzielimy się wiarą. Moja wiara zapala i umacnia innych, a wiara innych zapala i umacnia mnie.

Można powiedzieć, że Kościół jest jak wielkie ognisko, które gromadzi wszystkich wierzących. Kiedy jednak wyciągniemy z ogniska palącą się gałąź i położymy na mokrym podłożu, płomień gaśnie, gałąź stygnie. Gdy gałąź wróci do ogniska, zaczyna znów płonąć i dawać światło.

Kościół prowadzi człowieka do wiary, zachowuje od błędów i wskazuje drogę (KKK, 169). Zgodność „mojej” i „naszej” wiary w Kościele ma swój wyraz we wspólnym wyznaniu wiary zgodnie z zatwierdzoną przez Kościół formułą, ponieważ bez trwałych form treści wiary (bez definicji, dogmatów) wiara się rozmyje (KKK, 88-89). Wspólna wiara jest fundamentem jedności Kościoła, ponieważ Symbol wiary jest streszczeniem wiary apostołów. Kodeks Prawa Kościelnego wskazuje, że w pełnej wspólnocie Kościoła katolickiego pozostają ci ochrzczeni, którzy tu na ziemi łączą się z Chrystusem w Jego widzialnym organizmie więzami wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego (KPK, kan. 205). Treść wyznania wiary, Symbol nicejsko-konstantynopolitański jest owocem zmagań teologicznych dwóch starożytnych soborów (Nicea – 325 r.; Konstantynopol – 381 r.), które były odpowiedzią na pojawiające się herezje.

6.

Symbol wiary jest obecny w liturgii mszalnej od VI w. Wyznanie wiary w tradycyjnej formie: „Wierzę w jednego Boga…” (Credo, czyli Symbol nicejsko-konstantynopolitański) ma miejsce podczas Mszy w niedziele i uroczystości. Zaleca sie przy tym, by w większe uroczystości wyznanie wiary było śpiewane (OWMR, 68). W czasie wyznania wiary czynimy głęboki skłon na słowa: „I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”. Klękamy zaś na te słowa w uroczystość Zwiastowania i Narodzenia Pańskiego (OWMR, 137). Pamiętamy przy tym, że w liturgii czynimy skłon głowy, wymawiając razem imiona Trzech Osób Boskich, imię Jezusa, Najświętszej Maryi Panny oraz świętego, na cześć którego sprawuje się Mszę (OWMR, 275).

Podczas Mszy wyznanie wiary jest odpowiedzią zgromadzonych na słowo Boże usłyszane w czytaniach Pisma Świętego i w homilii. Zgromadzenie liturgiczne w ten sposób przypomina sobie i oddaje cześć tajemnicy wiary przed rozpoczęciem jej celebracji w Eucharystii (OWMR, 67). Wypowiadanie symbolu wiary podczas Mszy jest zawsze potwierdzeniem i odnowieniem (umocnieniem) wiary, którą otrzymaliśmy w darze na chrzcie św. Credo stanowi swego rodzaju „Amen” na usłyszane i objaśnione w homilii słowo Boże. „Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia” (Rz 10, 10).

W liturgii chrztu św. wyznanie wiary występuje w formie pytań: „Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował? Czy wyrzekacie się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?” Na te pytania rodzice i chrzestni odpowiadają: „Wyrzekamy się”. Dalej kapłan pyta: „Czy wierzycie w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi? Czy wierzycie w Jezusa Chrystusa, Jego Syna jedynego, a naszego Pana, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca? Czy wierzycie w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?” Rodzice i chrzestni odpowiadają na każde pytanie: „Wierzymy”. Kapłan na koniec mówi: „Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. Wszyscy zgromadzeni odpowiadają: „Amen”.

Również podczas Wigilii Paschalnej każdy z uczestników trzymając w ręku zapaloną święcę wypowiada chrzcielne wyznanie wiary i w ten sposób odnawia przyrzeczenia chrzcielne, wyrzeka się grzechu i szatana.

7.

Papież Benedykt XVI w swoich katechezach w 2012 r. (w Roku Wiary) wezwał nas, aby Credo było lepiej znane, rozumiane i przemodlone, ponieważ Credo, czyli Symbol nicejsko-konstantynopolitański, jest opisem wiary Kościoła i opisem tego, co naprawdę jest. Papież Benedykt przypomniał, że naszym zadaniem jest strzec i przekazywać zbawczą prawdę o Bogu i o człowieku: że jest Bóg, Ojciec Wszechmogący, Stworzyciel nieba i ziemi, Jezus Chrystus, Duch Święty, Kościół, święci i życie wieczne (KKK, 185-1065).

Bóg, Jedyny Pan, którego należy kochać „całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą” (Mk 12, 29-30), jest Wszechmocny, tzn. nie ma początku ani końca, dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych, nic Boga nie ogranicza. Bóg może uczynić wszystko zgodnie ze swoją Boską naturą. Bóg jest Stworzycielem nieba i ziemi, tzn. wszystko co istnieje pochodzi od Niego. On daje początek wszystkim rzeczom, uczynił świat z niczego. Stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Człowiek posiada rozum, wolną wolę i nieśmiertelną dusze. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę.

Wiara w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, Pana naszego to wiara w Jezusa, który nie został stworzony, ale został zrodzony i jest tej samej natury, co Bóg Ojciec. Został ukrzyżowany i zmartwychwstał, aby wypełnić plan odkupienia człowieka i uratować go od ostatecznego nieszczęścia spowodowanego przez grzech. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie umarł, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Syn Boży zstąpił z nieba i mocą Ducha Świętego stał się człowiekiem dla naszego zbawienia, narodził się z Maryi Dziewicy. Maryja na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela została zachowana od zmazy grzechu pierworodnego.

Wierzyć w Ducha Świętego to uznać, że Duch Święty jest jedną z Osób Trójcy Świętej i z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę. Działanie Ducha Świętego uobecnia w Kościele dzieło zbawienia Chrystusa, szczególnie podczas Eucharystii. Duch Święty jest Ożywicielem, Jego moc przywróci kiedyś do życia moje umarłe ciało.

Wiara w Święty Kościół Powszechny (czyli katolicki), który jest Jeden i Apostolski, to wiara w realizację zbawczego planu Boga Ojca. Jezus zapoczątkował Królestwo Niebieskie na ziemi. Jezus nadał zgromadzonej wokół Siebie wspólnocie uczniów strukturę, która stała się zalążkiem Kościoła. Duch Święty obdarza Kościół rozmaitymi darami, przy pomocy których kieruje Kościołem. Kościół jest Jeden bo „jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest” (Ef 4, 5). Kościół jest Święty, ponieważ jest uświęcany przez Ducha Świętego. Kościół jest Katolicki, bo kryje w sobie tajemnicę całej prawdy Bożej, jest posłany na cały świat. Kościół jest Apostolski, ponieważ został założony na fundamencie apostołów i jest kierowany przez ich następców (biskupów). W Kościele występuje komunia świętych, która polega na komunii w rzeczach świętych (szczególnie chodzi o Eucharystię) oraz komunia między osobami świętymi (świętych obcowanie).

8.

Wyznanie wiary kończy się słowem „Amen”, które zobowiązuje do wcielenia w życie wypowiedzianych prawd. Św. Augustyn napisał: „Niech twoje „Wyznanie wiary” będzie dla ciebie jakby zwierciadłem. Przeglądaj się w nim, by zobaczyć, czy wierzysz w to wszystko, co wypowiadasz. I każdego dnia raduj się swoją wiarą” (KKK 1064).

Łatwo jest wyznać wiarę podczas Mszy, wyjść z Kościoła i żyć po swojemu, ale wierzyć w Boga to wierzyć Bogu i wyznawać wiarę w swojej codzienności. Pamiętając, że wiara to zgoda na usłyszane Słowo i gotowość do wprowadzenia tego Słowa w czyn na wzór Maryi. Maryja przyjęła Słowo, które stało się Ciałem. Maryja jest dla nas wzorem i Przewodniczką w pielgrzymce wiary.

9.

Podsumowując: Wiara jest łaską, rodzi się i jest przekazywana w Kościele. Św. Paweł napisał: „Łaską jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga” (Ef 2, 8). Wiara nie rodzi się z chodzenia po górach, czytania rozrywkowych książek lub oglądania filmów, „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10, 17). Podczas Mszy wyznajemy wiarę jako odpowiedź na usłyszane słowo Boże, bo żeby wyznać wiarę, najpierw trzeba usłyszeć Słowo. Prawdziwa wiara to nie tylko przekonanie o tym, że Bóg istnieje, to nie tylko znajomość religijnej wiedzy, ale to osobista relacja z Bogiem, to zawierzenie się Bogu; to postawa: „już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20a). Wierzę nie tyle w „coś”, ale wierzę Komuś, wierzę w Osobę: Wierzę w Jednego Boga… Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana, gdy znajduje swoje potwierdzenie, gdy realizuje się w uczynkach miłości (Ga 5, 6). Kto wierzy nigdy nie jest sam, ponieważ jest w nieustannej komunii z Bogiem i z wszystkimi braćmi w wierze (Benedykt XVI).

10.

Pytania do refleksji: Jaki jest stan mojej wiary (wierzę, że Bóg istnieje; wierzę, że to, co Bóg mówi jest prawdą; zawierzam się Bogu, działam w Bogu, daję się prowadzić Bogu)? Co pozwala mi przezwyciężyć kryzys wiary (w każdy z nas jest trochę z postawy niewiernego Tomasza)? Co robię, żeby pogłębić moją wiarę? Czy moja wiara wyznawana słowami znajduje potwierdzenie w mojej codzienności (czy żyję w stanie łaski uświęcającej, czy w stanie grzechu)? Czy podejmuję wymagania i trud pielgrzymki wiary (czy na wzór Maryi jest we mnie zgoda, by Słowo stało się Ciałem)? Czy zachowuje jedność z Bogiem i Kościołem poprzez wspólne wyznanie wiary, przystępowanie do sakramentów i posłuszeństwo Pasterzom Kościoła?

(Oglądana: 156, w tym oglądana dzisiaj: 1)
ks. Piotr Grzebisz